Geek 4u

Facebook i MySpace w jednym stały domu

Po sieci zaczynają krążyć ploty na temat podjęcia współpracy pomiędzy dwoma potentatami wśród serwisów społecznościowych. Mowa tu o Facebooku i MySpace’ie. Jak dla mnie raczej nie powinni oni nawiązywać współpracy. Za bardzo się różnią. Widać to zwłaszcza po MySpace’ie gdzie każdy profil wygląda inaczej, lepiej lub gorzej albo wprost tragicznie. Poza tym serwisy te pełnia zupełnie rożne role w sieci. Jak dla mnie Facebook jest do kontaktów a MySpace do słuchania muzyki. I ich wzajemna fuzja nie jest mi potrzebna do szczęścia. Choć Myspace mógłby się nauczyć od FB jak się robi interfejs przyjazny dla użytkownika :)

Kryzys domen nie tyka

Jak wiadomo Polska jest krajem na tyle specyficznym, że nawet kryzys nam nie wyszedł. Jednak nie wszędzie jest tak różowo jak u nas. No dobra prawie nigdzie nie ma tak dobrze jak w Polsce :) . Bo na przykład taka Irlandia tonie w kryzysie na całego. Jednak nawet tam znajdują się wysepki (oazy) spokoju i dobrobytu. Jedną z nich jest rynek domen internetowych. Okazało bowiem się, że liczba domen .IE zwiększyła się o 15%. czyli jak widać branża IT się nie poddaje i dzielnie walczy. Jestem ciekaw czy wzrost liczby domen ma jakiś związek z dotacjami unijnymi. Być może tak. Bo u nas na pewno ma związek.

UE dba o słuch

Jak wiadomo wszem i wobec głośne słuchanie muzyki jest szkodliwe. Zwłaszcza kiedy ta głośna muzyka słuchana jest na słuchawkach typu pchełki. A takie słuchawki dołączane są do każdego przenośnego odtwarzacza mp3 i do każdego telefonu. Dlatego w celu uchronienia społeczeństwa od plago głuchoty Unia Europejska postanowiła wydać dyrektywę nakazująca ograniczyć maksymalny poziom głośności wydobywający się ze słuchawek. Popieram w pełni takie postanowienia. Nie dlatego, że dbam o uszy współmieszkańców tylko dlatego, ze nie ma nic bardziej irytującego od gówniarza w słuchawkach który słucha muzyki tak głośno że słyszą ja wszyscy wkoło. Czekam teraz z niecierpliwością na dyrektywę która zakaże puszczani muzyki z telefonów komórkowych w środkach komunikacji publicznej. Powinni za to ręce ucinać. No dobra, przesadziłem trochę. Ale faktem jest że jest to bardzo wkurzające.

20 godzin na upgrade Windowsa

Właśnie wyczytałem w PC World ciekawa informację. Podobno w skrajnych przypadkach aktualizacja Windows Vista do Windows 7 może trwać nawet 20 godzin. No dosłownie paranoja. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że siedzę i przeprowadzam update systemu prze taki długi okres czasu. Podejrzewam, ze gdybym w tej chwili odinstalował Windowsa i zainstalował go od nowa, to ściągniecie i zainstalowanie wszystkich używanych obecnie programów zajęło by mi mniej czasu. Podejrzewam, ze nawet wliczając w to konfiguracje tychże programów to i tak wyszło by mi mniej czasu niż 20 godzin. Kurcze, nie wiem kto tam w Microsoftcie odpowiada za te sprawy, ale żeby dopuszczać do takich sytuacji. Jeszcze raz to powiem. Paranoja.

Śledzik lubi pływać

Tak, wiem. Gryps zawarty w tytule notki nie powala na kolana. Ale musiałem jakoś nawiązać do nazwy nowego, długo oczekiwanego dzieła twórców portalu nasza-lasa.pl. Patrząc na wideo umieszczone na Youtube można stwierdzić, że twórcy śledzik.pl nie namęczyli się za bardzo. Bo oto śledzik ma być kolejnym mikroblogiem. Bazując na popularności blipa, flakera i Twittera. Jedyną przewagą śledzika nad konkurencją jest posiadanie użytkowników wspomnianej wcześniej naszej klasy. Bo do śledzika logujemy się używając tych samych danych co do NK. Tak więc śledzik zanim zacznie działać to ma już na starcie 6 milionów użytkowników. Lecz mimo tego kiepsko widzę przyszłość tego przedsięwzięcia, oj kiepsko.

Do WARSA z laptopem marsz

Jak wszyscy wiecie, posiadamy w naszym kraju taką instytucje zwana PKP Intercity (dla odróżnienia od PKP Przewozy Regionalne). Ta pierwsza obsługuje pociągi pospieszne ta druga osobowe. Pociągi pospieszne mają to do siebie, że czasami posiadają wagon restauracyjny, zwany potocznie WARSem. I od niedawno panuje zakaz korzystania z laptopów w WARSie. Zakaz został wprowadzony z powodu zajmowania przez laptop za dużej powierzchni na stoliku, a co za tym idzie utrudniania konsumpcji posiłku. Jednak wprowadzony zakaz spotkał się z dość ostrą krytyką ludzi korzystających z PKP IC. I obecnie kolej przeprowadza w pociągach sondę czy laptopy mają wrócić do WARSa. Prawda, ze mamy trochę porąbany ten nasz kraj.

Internauci niczym policja

Okazuje się, że czasami internauci są o wiele skuteczniejsi niż policja. Niedawno było głośno o tym, że internauci namierzyli człowieka odpowiedzialnego za znęcanie się nad kotem. Teraz z kolei media donoszą o zatrzymaniu podejrzanego pedofilię mężczyznę. Samo zatrzymanie doszło do skutku dzięki prowokacji przeprowadzonej przez jednego z użytkowników komunikatora Gadu Gadu. Otóż podając się za 12 letnią dziewczynkę nawiązał on kontakt z pedofilem i w ciągu paru dni doprowadził on do spotkania w realu. Tam jednak zamiast dwunastolatki czekała na mężczyznę policja, zawiadomiona o wszystkim przez internautę. Jak to mówią, nigdy nie wiesz kto jest po drugiej stronie.

IE 8 Zabieraa się za HTML 5

Microsoft postanowił w końcu skupić się w swej przeglądarce na poprawnym obsługiwaniu istniejących standardów internetowych. Obecnie Internet Explorer 8 doskonale obsługuje CSS 2 i właśnie trwają race nad poprawnym obsługiwaniem najnowszej piątej wersji HTMLa Należy pochwalić Microsoft, że w końcu przestali na siłę promować swoje własne rozwiązania, które poza nimi nie zyskiwały za bardzo aprobaty środowiska branżowego. A być może HTML 5 w niedługim czasie stanie się już tak popularny, że Ci co pierwsi będą go w pełni obsługiwać zyskają na tym polu sporo klientów.

Kurnik na Allegro ale jaja

Jak juz wszyscy pewnie wiecie serwis kurnik.pl zakończył swoją współpracę z serwisem o2.pl. W związku z tym właściciel kurnika wystawił serwis na allegro. No i się zaczęło. Najpierw cena skoczyła do 3 milionów (według branży serwis może być wart około 10 milionów złotych) potem do 6, 10, aż w końcu osiągnął zawrotną cenę 7 miliardów. Obecnie serwis jest do sprzedania za złotówkę. A wszystkie poprzednie oferty zostały wycofane ponieważ “licytujący robili sobie jaja”. Hmm, można było się tego spodziewać. Ja jednak poczekał bym do końca aukcji i dochodził praw w sądzie (jak to było z jeepem czy jakaś inną terenówką) zwłaszcza że na pewno włączyli by się w to prawnicy Allegro (5% od wartości sprzedaży dla serwisu). a po wygraniu delikwent chodził by tylko w skarpetkach do końca życia i miałby nauczkę. Bo wielu jest chojraków w sieci, ale jak przychodzi co do czego to się okazują zwykłymi mięczakami.

Windows 7 E jednak z IE na pokładzie

Microsoft postanowił że nie będzie wersji systemu operacyjnego oznaczonej literką E. Windows 7 E miał być specjalnie przygotowany dla klientów z Europy. Jego wyjątkowość miała polegać na braku z w nim przeglądarki Internet Explorer. Spowodowane to było zatargiem pomiędzy Microsoftem a Unią Europejską. Jednak teraz Microsoft wycofał się z tego pomysłu i stwierdził, że wszędzie będzie ta sama wersja systemu operacyjnego. Ta sam ale z niewielka różnica polegającą na tym, że klienci z Europy zobaczą podczas instalacji Windows & pytanie o to czy chcą zainstalować przeglądarkę IE. Jak na razie nie wiadomo jak na ten manewr zareaguje Unia Europejska.

« Poprzedni artykuł |