Geek 4u

Windows 7 E jednak z IE na pokładzie

Microsoft postanowił że nie będzie wersji systemu operacyjnego oznaczonej literką E. Windows 7 E miał być specjalnie przygotowany dla klientów z Europy. Jego wyjątkowość miała polegać na braku z w nim przeglądarki Internet Explorer. Spowodowane to było zatargiem pomiędzy Microsoftem a Unią Europejską. Jednak teraz Microsoft wycofał się z tego pomysłu i stwierdził, że wszędzie będzie ta sama wersja systemu operacyjnego. Ta sam ale z niewielka różnica polegającą na tym, że klienci z Europy zobaczą podczas instalacji Windows & pytanie o to czy chcą zainstalować przeglądarkę IE. Jak na razie nie wiadomo jak na ten manewr zareaguje Unia Europejska.

Grono Aplikacji

Nie tak dawno serwis “wcale nie wiemy co to Facebook” czyli Grono.net udostępniło wszelkiej maści koderom, web developerom i ludziom którzy zamiast wyjść pobiegać za piłka to gapią się w monitor (:)) API. NA jego bazie można zbudować aplikacje działającą pod kontrola Grona. Jak na razie jest tych aplikacji 20. Są to zazwyczaj aplikacje wzorowane na działających w innych serwisach funkcjach, na przykład można obdarowywać znajomych prezentami tak jak na naszej klasie z tym wyjątkiem że nic za to nie płacimy. Szczerze mówią spodziewałem się większej oryginalności w wymyślaniu aplikacji. Ale cóz, nie od razu koło zbudowano i być może wkrótce zobaczymy co też się na gronie pojawiło. Będę się bacznie przyglądał tym Potępom.

Pokaż mi swe żyły powiem Ci kim jesteś

W Japonii mieszkają jednak pomysłowi ludzie. W jednej z firm zamontowano automat z napojami dla pracowników firmy. Napoje są darmowe. Pojawił się jednak problem jak sprawdzić czy korzystająca z automatu osoba jest pracownikiem firmy. zostało to rozwiązane w bardzo prosty i pomysłowy sposób. Otóż przed wydaniem napoju trzeba przyłożyć palec do czytnika. I bynajmniej nie jest to czytnik linii papilarnych. Jest to czytnik rozłożenia żył w palcu. Okazało się bowiem, że podobnie jak w przypadku linii papilarnych, każdy człowiek posiada unikalny sposób rozmieszczenia żył i żyłek w palcu. Sprytne, prawda?

Kraina kagurów krainą cenzury

W Australii trwaj właśnie końcowe prace nad systemem chroniącym użytkowników internetu przed nieodpowiednimi treściami. I jak to zawsze bywa w takich przypadkach, system ów budzi powszechne kontrowersje, zwłaszcza że wiele się pozmieniało w ideologi tego systemu. W początkowej fazie projektowania tego systemu miał on bronić użytkownika tylko w wyniku jego zgody. To znaczy, że miał on działać tylko wśród użytkowników którzy tego chcieli. Obecnie jednak ma on działać na wszystkich komputerach w Australii. Wszystko z powodu terroryzmu, ochrony ludzi i dzieci, cyber ataków itp. Typowe ble, ble, ble w tego przypadku pracach. Zobaczymy czy niedługo na kraine kangurów i misiów koala spadnie wielka kurtyna cenzury.

Bing w Yahoo!?

Ależ plota gruchnęła po sieci. Zagotowała cały net i branżę SEO. Otóż podobno trwają negocjację pomiędzy Yahoo! i Microsoftem. Dotyczą one między innymi tego aby najnowsza wyszukiwarka MS czyli Bing została oficjalną wyszukiwarką na stronach Yahoo!. Nie wiadomo jeszcze czy tak się stanie i czy w przypadku pomyślnego zakończenia negocjacji zniknie wyszukiwarka Yahoo!. Jeśli tak się stanie to na zawsze zostanie złamany monopol wielkiej trójki w dziedzinie wyszukiwania i Google poczuje dotkliwsze następowanie konkurencji na swe piety.

Windows 7 ofcjalnie ukończony

Microsoft poinformowała właśnie oficjalnie o przejściu Windows 7 w status RTM. Oznacza to ni mniej ni więcej że prace nad systemem operacyjnym zostały zakończone. Teraz zostaje on skierowany do produkcji. Zakończono również pracę nad Windows Server 2008 R. Wygląda więc na to, że już 22 października będziemy mogli radośnie (lub nie) pobiec do sklepów i zakupić nowe dziecko Microsoftu. A jeśli jesteśmy partnerem biznesowym to nawet możemy dokonać zakupu wcześniej, bo już 1 września. Jestem strasznie ciekaw tego systemu, mój znajomy miał okazję się nim bawić i wprost rozpływał się w zachwytach. stwierdził on, że wreszcie będzie mógł odinstalować sobie XP. Naprawdę nie mogę się doczekać daty premiery Windows 7.

Grono znów się inspiruje

Pamiętacie akcję zmiany design grona? Właściciele serwisu bardzo się wówczas bronili, że co jak co ale oni o Facebooku pierwsze słyszą. Teraz pewnie będą się bronić tym, ze co prawda słyszeli o takim niszowym serwisie społecznościowym jak Facebook ale nie rejestrowali się tam. tak więc jakiekolwiek zarzuty odnoście zerżnięcia komunikatora z Facebooka na Grono.net nie mają racji bytu. No cóż. Prawda jaka jest każdy widzi. Grono.net wprowadziło do serwisu komunikator pomiędzy użytkownikami prawie identyczny do tego oferowanego przez Facebooka. W końcu czy jest sens wymyślania od nowa koła?

Chrome OS zbawi świat od wirusów

Ja wiem, że w dzisiejszych czasach im głośniej krzyczysz tym lepiej, ale to co mówią pracownic Google na temat ich systemu Chrome OS zakrawa trochę o zarozumialstwo. Oto kilka cytatów na temat system operacyjnego którego jeszcze nie ma.

nasz zespół zamierza całkowicie zmienić architekturę systemu bezpieczeństwa systemu operacyjnego, co w rezultacie doprowadzi do sytuacji, w której użytkownik nie będzie miał w ogóle do czynienia z wirusami, złośliwym oprogramowaniem czy aktualizacjami bezpieczeństwa. To po prostu powinno działać.

(System Chrome OS będzie- dopisek własny )prawdziwą beztroską antywirusową nirwaną

Ten śmiałe, bo inaczej ich nazwać nie można, deklaracje padły na łamach magazynu “New Scientist” a ich autorem jest Linus Upson, dyrektor ekipy inżynierskiej Google. Taa, a świstak siedzi zawija w papierki. Fakt, Google posiada ogromne doświadczenie w dziedzinie spamu i stron z niebezpieczną zawartością. Ale takie stwierdzenia to drobna przesada. Ale widocznie najważniejsze t narobić wokół siebie szumu medialnego.

Amazon wielkim bratem

Niczym bohaterowie książki “1984″ poczuli się posiadacze czytnika ebooków Kindle. Otóż w nocy z ich czytników znikły zakupione wcześniej poprzez Amazon książki w formie cyfrowej. Znikające pozycje to: “1984? i “Folwark Zwierzęcy” Orwella. Co prawda Amazon zwrócił pieniądze wydane uprzednio na te zakup tych pozycji jednak niesmak pozostał. I to duży. Okazało się, że Amazon może kontrolować zawartość twojego czytnika ebooków. Po prosty pełna inwigilacja. Jednym słowem rok “1984″ i pełny totalitaryzm w wykonaniu Amazonu. Mam przeczucie, że ten krok odbije się czkawką i już nie będzie tak wielu chętnych nabywców na Kindle.

Program antywirusowy groźniejszy niż wirus

Nie lada niespodzianka czekała użytkowników programu antywirusowego VirusScan firmy McAfee. Otóż po zaktualizowaniu programu antywirus powodował złe sdziałanie systemu operacyjnego a nawet wyświetlenie “niebieskiego ekranu”. spowodowane jet to tym, że VirusScan potraktował parę ważnych plików systemowch (np. winvnc.exe) jako nisicieli trojanów. W związku z tym antywirus próbował perzenieść niebezpieczne pliki do kwarantanny lub je usunąc (zależy od ustawień programu). Nie muszę dalej mówić co się działo z systemem operacyjnym po takiej akcji. Jak dotąd firma McAfee wstrzymuje się od komentarzy całej sytuacji. A problemy z ich antywirusem zostały zauważone w wielu krajach między innymi skarżyli się na VirusScan internauci z Niemiec i Włoch.

« Poprzedni artykuł | Nastpny artykuł »